1. Strona główna
  2. Blog
  3. Inspiracje
  4. Żądamy zaskoczenia!

Żądamy zaskoczenia!

 28 października 2013
Admin dla Inspiracje
obrazki_smerfy_3Wszystko mamy na wyciagnięcie ręki. Podróże i wakacje, możliwość przemieszczania się kilka tysięcy kilometrów, odbywania ekstremalnych, wojaży, kupowania drogich, ubrań, ekskluzywnych butów. Również posiłek to już nie zwykły element dnia, jak pizza i dania na zamówienie, to nie codzienny wymóg, bez którego nie możemy funkcjonować, a rozrywka, rytuał, dzięki któremu możemy miło spędzić czas lub załatwić interesy. Wyobrażasz sobie spotkanie towarzyskie bez drinka, deseru czy jakiegoś jedzenia. Ciężko prawda? Podobnie z różnymi formami rozrywki. Chodzimy do kina, teatru, zdarza się, że do opery. Towarzysko lub w ramach oficjalnych eventów. Zdarzają się także wyjścia na różne koncerty, zloty czy wyjazdy. Weekendowe lub te nieco dłuższe – wakacyjne. Jednak kupując bilety i wejściówki jesteś w stanie powiedzieć jak wyglądał będzie twój wieczór, wyjazd. Oczywiście nie w każdym szczególe, ale chociażby znasz miejsce przeznaczenia czy wieczorny repertuar. Stąd też prosty wniosek - wszystko jest przewidywalne! Zaplanowane lepiej lub gorzej, jednak dające się przewidzieć. To prowadzi do tego, że zdarza się dzień albo weekend, kiedy na pytanie co robimy, pada zawsze jedna odpowiedź – nie, nuda. Co wtedy? 1razW każdym budzi się co jakiś czas pomysł, by rzucić wszystko, znaleźć się w całkowicie nowym otoczeniu, środowisku, wśród nowych ludzi. Jednak często wobec codziennych zobowiązań takie decyzje są niemożliwe. Wtedy pojawia się myśl, by spędzić dzień w oryginalny sposób. Może wyjść w jakieś nowe, zaskakujące miejsce. Niestety często nowych lokali brak, a przecież nie mieliśmy spędzić kolejnego weekendu w znanym kinie czy restauracji, do której chodzimy z okazji każdej rocznicy czy urodzin. Jak znaleźć nowe w codziennym i cieszyć się ze zwykłych czynności? Zadaj sobie pytanie kiedy ostatnio robiłeś/robiłaś coś po raz pierwszy? Trudno na nie odpowiedzieć, bo praktycznie nie potrafisz przypomnieć sobie takiej sytuacji? A jednocześnie pragniesz czuć się zdziwionym, zaskoczonym i poznawać coś od nowa, doświadczać czegoś w nieznany dotąd sposób. Jak zatem to zrobić? Doprawione szczyptą… Wiele osób, tak jak i ty, chce czuć zaskoczenie towarzyszące dziecku, które odkrywa świat po raz pierwszy. Jeśli jesteś miłośnikiem kuchni, wieczornych wypadów i smakowania najróżniejszych dań, mamy propozycję idealną dla ciebie. Dark Restaurant! Na stronie poznańskiego lokalu (jedynej tego typu restauracji w Polsce) czytamy: „Witamy ludzi otwartych na nowe doznania, ciekawych świata i odważnych. Zapewniamy, że czas spędzony w Dark Restaurant okaże się niezwykły...”. Czyżbyśmy trafili idealnie? Przecież tego właśnie oczekiwaliśmy, zaskoczenia, nowości i ekscytacji. Otóż Dark Restaurant to „restauracja jak każda, która jednak szczególnie wyostrza zmysły smaku, węchu i słuchu”. Zastanawiasz się na czym dokładnie to polega? Jesteś miłośnikiem kuchni, ale nie sądzisz, by przygotowali coś, co powali cię na kolana? Co jest w niej takiego niezwykłego. Już tłumaczę, dania będą smakowały inaczej (lepiej!), gdyż doprawione są ciemnością, w której przyjdzie ci je spożywać! Dzięki niej poczujesz intensywniej smaki i zapachy. Jeśli natomiast zastanawiasz się czy dania ci zasmakują, odpowiedź jest jedna. Z pewnością będziesz delektować się każdym ich kęsem. Dlaczego? Bo będą dla ciebie zagadką! Ta kulinarna gra, w która bawią się ze swoimi klientami właściciele i pracownicy lokalu, jest idealna dla osób szukających nowości i ekscytacji. Spraw, by poznanie nie było zarezerwowane tylko dla dziecka. Jesteś znudzony tradycyjnymi wyjściami? Skorzystaj z tej alternatywy, a na pewno nie pożałujesz. Ciemno, prawie noc Zdziwienie (1)Nie tylko restauratorzy odkryli, że niespodzianki smakują lepiej. Chociaż to być może potrzeba bycia zaskakiwanym i odczuwania ekscytacji z tym związanej spowodowała, że przemysł rozrywkowy serwuje nam, no właśnie co? Otóż nie wiadomo co i to jest w tym najlepsze. Chcesz iść do kina, ale nie możesz się zdecydować na co. W końcu wybierasz coś z listy nowości, a po seansie jesteś lekko zawiedziony/a, bo nie tego się spodziewałeś/aś? Jak byś się czuł/a, gdybyś nie nastawiał/a się na nic? Czytając recenzje, oglądając trailer czy chociażby sprawdzając obsadę i reżysera, wiemy jaki będzie to gatunek i z góry zakładamy, że spodoba nam się bądź nie. Gdybyśmy tego nie robili, być może nasze odczucia byłyby zupełnie inne, jednak ciężko oprzeć się pokusie, by podczas zamawiania biletu kliknąć w szczegóły na temat danego filmu. Chyba, że po prostu ich nie ma! Ba, co jeśli nie ma nawet tytułu filmu? Nie wierzysz? A jednak! „Kino w ciemno” to projekt, który chcę wam zaprezentować. Jak sama nazwa mówi idziesz do kina w ciemno J I nie chodzi tylko o to, że seans jest po ciemku (bo to oczywiste). Nie znajdziesz żadnych informacji na temat filmu, który zostanie wyświetlony. Będzie to także film, którego nie widziałeś wcześniej w kinie, przedpremiera lub klasyk. Z pewnością taka nutka tajemnicy sprawi, że poczujesz dreszczyk ekscytacji. Kto ryzykuje, ten pije szampana? A może właśnie nie pije? Bo to, czego napijesz się w Bzie ludzi z mgły jest całkowitą niewiadomą. Masz oczywiście dostępne menu (jeśli o takim można mówić w przypadku bieszczadzkiej knajpy), jednak tamtejsze drinki i napoje powalają. Nie ceną. Nie składem, a nazwą. Bo to jedyna dostępna ci informacja. Zatem jeśli czujesz się orłem, nie pozostaje ci nic innego, jak zamówić drinka przeznaczonego właśnie dla nich („Tylko dla orłów”). Natomiast jeśli masz ochotę na mocniejsze wrażenia „Mózgojeb” jest dla ciebie idealny. Lista drinków-widmo jest długa, są także tradycyjne pozycje w menu – jasne  i … nudne. Chyba więc nie muszę tłumaczyć, które cieszą się większym powodzeniem. Zaskoczenie czy wybór? Od dzisiaj wybór zaskoczenia! Mimo, że to decyzja, to nadal niejasna i nienarzucająca nam swoich konsekwencji, a chyba o to częściowo chodzi w zaskoczeniu. Bo jeśli ktoś nas zaskakuje, to zawsze możemy zrzucić na niego swoje niezadowolenie z niespodzianki, nawet jeśli sami ją wybraliśmy J. Wybierajmy niewiadome, poznawajmy na nowo i cieszmy się. W końcu lepsze od samej niespodzianki jest oczekiwanie na nią! Źródła fot: www.smerfy.net https://www.facebook.com/getmoresocial londynstan.blogspot.com