Tinder dla wybranych - o czym mowa?

22.03.2017 Lifestyle Autor: Łucja Stachura

Użytkownicy smartfonów i social media znają aplikację Tinder już od dawna, lecz ostatnio rozeszła się sensacyjna wieść, że istnieje również w wersji select - czyli nie dla wszystkich. O jakich wybrańcach mowa? Na czym polega fenomen aplikacji? Poczytajmy.

tinder select

Przez kliknięcie do serca

Dla przypomnienia - Tinder jest aplikacją randkową, służącą do łączenia atrakcyjnych dla siebie użytkowników. Instalujemy ją w telefonie, określamy swój wiek, wzrost, preferencje seksualne oraz wgrywamy zdjęcie, na którym atrakcyjnie wyglądamy. Tinder wyświetli nam użytkowników będących w pobliżu najbliższych kilkunastu kilometrów. Możemy ich przeglądać, ale rozmawiać będziemy jedynie z tymi, którzy podobnie jak my, zaznaczyli chęć kontaktu - ma to uniemożliwić stalkowanie i jest skuteczne. Za pomocą Tindera szuka się związku, kochanka lub kochanki, osoby do wyjścia na kawę, do teatru lub na wesele kuzynki. Choć przez osoby konserwatywne jest nazywany przepustką do łatwego seksu, wielu użytkowników znalazło w ten sposób drugą połówkę. Sukces aplikacji w dużej mierze oparł się na jej prostocie i łatwości dostępu - wystarczy mieć smartfona i dostęp do internetu.

Tinder luxury

Mimo tego, że dostępność jest czynnikiem warunkującym powodzenia Tindera, okazuje się, że istnieje “tajny” Tinder Select, który jest przeznaczony jedynie na użytek milionerów (wszak społeczeństwo się bogaci), aktorów modelek, piosenkarek i osób publicznych wszelakiej maści. O istnieniu tej wersji aplikacji krążyły plotki już w zeszłym roku, lecz dopiero niedawno serwis TechCrunch opublikował rewelacje na ten temat - sam Tinder nigdy jej nie reklamował. Jednak zostanie randkowym VIP-em nie jest takie proste i nie starczy do tego markowa sukienka; do Tinder Select musimy otrzymać specjalne zaproszenie, nie można dostać się tam z własnej inicjatywy. Okazuje się, że osoby z tak zwanego świecznika również bywają samotne i spragnione bliskości, lecz z powodu potrzeby dbania o prywatność nie mogą pozwolić sobie na używanie zwykłych metod poszukiwania partnera. Rynek, jak widać, na tę potrzebę odpowiedział.

tinder select

Takie czasy

Można się zastanawiać, skąd wzięła się tak wielka popularność aplikacji randkowej, w której panuje szybka selekcja i dopasowanie poprzez lokalizację. Żyjemy w czasach, gdy wszystko jest szybkie - jedzenie, podróże, zmiany, a także związki.  Widocznie twórcy Tindera dostrzegli popyt na szybkie randki w sprawnej formie i postanowili go wykorzystać. Nie mamy czasu ani ochoty na długie wymiany wiadomości. Chcemy zgodności produktu z opisem niczym w sklepie. I właśnie to dostajemy.