Szczęśliwa trójka

10.09.2013 Inspiracje Autor: ASz
kluczeWiecie, że tylko 3% ludzi ma wyznaczone i spisane życiowe cele? Ciekawa sprawa. Pytanie dlaczego, skoro wiedza na ten temat jest ogólnodostępna? Powstało na ten temat mnóstwo książek, a w internecie jest tyle informacji, że nie wiadomo od czego zacząć. Kto z Was ma chociaż sprecyzowane cele i marzenia? Dlaczego tak mało ludzi bierze życie we własne ręce, chcąc decydować, o tym co dzieje się w ich życiu? Strach? Niechęć do rezygnacji z  komfortu i łatwości? Pytanie, czy płynięcie z prądem, przynosi szczęście? Raczej nie. Jak można być szczęśliwym dostosowując się do tego co „przynosi los“ i pozwalając innym decydować za nas? Czym jest szczęście? Każdy pewnie ma swoją definicję, każdy postrzega je inaczej. Myślę, że szczęściem można nazwać wewnętrzną równowagę człowieka, harmonię z samym sobą i otoczeniem, spełnienie i zrealizowanie siebie. Wiadomo, każdemu co innego przyniesie szczęście, każdy ma inne marzenia, pragnienia, każdy jest inną, unikalną osobą. Kluczy do szczęścia jest wiele i nie da się trafić dwóch identycznych. Zatem z jakiego powodu ludzie nie zastanawiają się na tym czego chcą od życia i o czym marzą? Dlaczego pozwalają sobie podążać za innymi i ich planami? Dlaczego pragną tego czego pragną inni, zamiast skupić się na tym, czego sami tak naprawdę chcą? marzenia pyłCzym różni się cel od marzenia? Cel jest marzeniem z wyznaczonym czasem realizacji. Żeby zrealizować taki cel należy go przede wszystkim zapisać, bo zapisany cel, to cel w połowie zrealizowany. Pewnie wielu osobom przychodzi w tej chwili do głowy pytanie: jak to? A no tak. Wystarczy spisać swoje cele i afirmować je każdego dnia, naprawdę mocno pragnąć ich realizacji, wierzyć w to, że się spełnią, a potem zapłacić za nie wyznaczoną cenę. A czyli jednak trzeba płacić. Oczywiście, że trzeba zapłacić, to nie czary, w życiu nic nie dostajemy za darmo, ale… Ceną nie są pieniądze, ani rzeczy materialne. Za realizację celów płacimy własną pracą, wytrwałością, determinacją i wiarą. Codzienny trud przynosi spełnienie marzeń. Wszyscy wielcy ludzie, wszyscy ludzie sukcesu, spisują i afirmują swoje cele, a jest ich tylko 3%, może warto znaleźć się w tej „szczęśliwej trójce”? Jeśli kogoś zainteresował temat wyznaczania i realizowania celów, mogę serdecznie polecić książki Briana Tracy, można w nich znaleźć wiele praktycznych rad i niezbędną wiedzę. (szukajcie w księgarniach na naszej stronie) marzeniaPo co wyznaczać sobie cele, poza tym, że możemy dzięki temu realizować własne marzenia? Myślę, że ten argument powinien być wystarczający, ale jeśli dla kogoś to nie wystarcza, mogę dodać jeszcze wiele innych. Chociażby to, że mamy poczucie kontroli nad własnym życiem, bierzemy za nie odpowiedzialność oraz przestajemy marudzić i narzekać, ponieważ wiemy, że to my jesteśmy przyczyną. Za niepowodzenia możemy obwiniać tylko siebie, a nie innych, nie cały świat dookoła, zły los. Nie. To nasze myśli i nasze postępowanie decydują o tym, jak wygląda nasze życie, ważne, żeby z porażek wyciągać wnioski i przekuwać je ostatecznie w zwycięstwa, jak robią to wszyscy wielcy ludzie. Kłóci się to z Twoim dotychczasowym poglądem na świat? Wolisz płynąć z prądem? Tak łatwiej? Wyjdź ze swojej strefy komfortu, odważ się, zawalcz o swoje życie, bo masz je tylko jedno! Na koniec zostawię Was ze zdaniem, które mi daje sporo do myślenia. „Najlepszym sposobem na przewidzenie przyszłości, jest jej zaplanowanie.” PS Jeśli komuś z Was chodzą po głowie ciekawe i oryginalne marzenia, może sposób na realizację, któregoś z nich znajdziecie tutaj? spełnianie marzeń [Źródła ilustracji: http://pinterest.com/, http://stylowi.pl/]