Pierwszy sklep Xiaomi w Polsce: czy czeka nas smartfonowa wojna cenowa?

26.01.2016 Zakupy internetowe Autor: ASz
logo firmyZapewne znasz nazwy takich firm i ich topowych marek jak: Apple i iPhone, Samsung i Galaxy, albo nawet Microfost i Surface, prawda? A Xiaomi i Redmi? Jeszcze nie? Cóż, nie jesteś jedyny. Ale już niedługo to się zmieni. Właśnie został otwarty oficjalny sklep Xiaomi w Polsce. I choć w mediach mainstreamowych próżno szuka o tym wzmianki, to jest to wydarzenie, które może doprowadzić do prawdziwej rewolucji cenowej na rynku smartfonów i innych popularnych urządzeń elektronicznych.

Samsung, Apple, Huawei, Xiaomi, Lenovo – top 5 producentów smartfonów

Firma Xiaomi znana jest przede wszystkim w Chinach. W Państwie Środka jest drugim po Huawei producentem smartfonów. Ale od pewnego czasu jej produkty można podbijają także rynki zagraniczne. Obecnie jest już czwartym producentem smartfonów na świecie. Do tej pory nie była oficjalnie obecna w Europie. Coraz popularniejsze tanie smartfony Redmi czy kamery sportowe Yi Action można było nabyć za pośrednictwem rodzimych serwisów aukcyjnych, albo popularnego sklepu Aliexpress. Jednak wraz z początkiem nowego roku, chiński gigant oficjalnie rozpoczął ekspansję na Starym Kontynencie. Co najciekawsze – pierwszy sklep internetowy Xiaomi powstał właśnie w Polsce. Znaleźć go można pod adresem http://sklepxiaomi.pl.

smartfony

Czy Xiaomi to „Apple dla ubogich”?

Wręcz przeciwnie! Coraz częściej Xiaomi nazywany jest chińskim Apple’m. Póki co firma założona w 2010 r. przez Lei Juana nie jest może tak innowacyjna jak właśnie Apple czy Samsung, ale skutecznie z nimi konkuruje. Przede wszystkim niską ceną, ale nie tylko. Sprzęt z logo Xiaomi jest o połowę, a nierzadko o 2/3 tańszy względem konkurencji. Gdzie tkwi haczyk? Zapewne pomyślisz, że za 1/3 ceny iPhone’a 6 nie możesz mieć urządzenia o choćby zbliżonych do dziecka Apple’a parametrach? Mylisz się. Wystarczy porównać Xiaomi Mi Note ze wspomnianym iPhone’m 6, aby przekonać się, że chiński smartfon w niektórych aspektach przewyższa urządzenie z logo jabłuszka. A to m.in. dlatego, że chiński producent współpracuje z dostawcami podzespołów… Apple’a. Nie ma więc mowy o tańszych zamiennikach. W takim razie skąd te niskie ceny produktów z logo Xiaomi? Czy chodzi tylko o legendarną chińską tanią siłę roboczą? Oczywiście nie. Pracownicy z Państwa Środka nie są już tak niewymagający jak kilka lat temu: ich pensje rosną z roku na rok, podobnie jak nakłady na polepszenie warunków pracy. Tajemnica niskich cen wiąże się przede wszystkim z dwoma aspektami:
  1. firma Lei Juna ponosi o wiele mniejsze nakłady na innowacje niż Apple czy Samsung, ponieważ w dużym stopniu kopiuje rozwiązania swoich największych konkurentów;
  2. Xiaomi nie musi się reklamować. Swoje robi marketing szeptany i miano „chińskiego Apple’a”. A poza tym firma weszła ze swoimi topowymi produktami na ukształtowany rynek. Klienci doskonale wiedzą czym są smartfony, tablety, kamery i opaski sportowe, więc nie trzeba ich przekonywać reklamami, że wszystkie te urządzenia są im „niezbędne do życia”.
słuchawkiOferta nowego gracza na polskim rynku wydaje się bardzo atrakcyjna – tak jakościowo, jak i cenowo. Czy zatem pozostali potentaci (z Samsungiem na czele) zdecydują się obniżyć ceny swoich flagowych produktów? Miejmy nadzieję, że tak właśnie się stanie. W końcu im większa konkurencja wśród producentów, tym więcej korzyści dla klienta.