1. Strona główna
  2. Blog
  3. Inspiracje
  4. Rewolucja w smartfonach: 5 technologii, które odmienią telefony

Rewolucja w smartfonach: 5 technologii, które odmienią telefony

 25 września 2015
Admin dla Inspiracje
elastyczny smartfonTelefonia komórkowa była przełomem, ale to smartfony przyniosły prawdziwą rewolucję. Połączyły cechy zwykłych telefonów z możliwościami komputerów z dostępem do internetu. Ale choć miliony młodych ludzi nie potrafią wyobrazić sobie codziennego funkcjonowania bez smartfona, to nadal jest wiele osób, które unikają urządzeń z dużym ekranem dotykowym jak ognia. Dlaczego? Smartfony i tablety z niższej półki nie zawsze pozwalają w pełni docenić możliwości korzystania choćby z bezprzewodowego internetu. Najważniejsze niedogodności to m.in. krótki czas pracy baterii, nieprecyzyjnie ekran dotykowy, czy podatność tak ekranu jak i całego urządzenia na uszkodzenia mechaniczne.   Większość tych problemów znika w modelach z wyższej półki, ale nie wszystkie. Jednak już niedługo może czekać nas prawdziwa rewolucja w smarfonach. Przygotowaliśmy zestawienie pięciu technologii, które mają szanse wprowadzić zupełnie nową jakość. Niektóre z nich są dopiero w fazie testów, a inne znaleźć już można w droższych modelach. Wkrótce prawdopodobnie staną się normą. Jakie to technologie?

I. Ekran reagujący na siłę nacisku

Ta technologia od niedawna jest już dostępna w najnowszym modelu iPhone’a 6s oraz Huawei Mate S. W urządzeniu firmy Apple nosi ona nazwę 3D Touch. A na czym konkretnie polega? Otóż w zależności od siły nacisku na ekran, uruchomią się różne funkcje. Przykładowo silny nacisk na fotografię spowoduje powiększenie konkretnego fragmentu zdjęcia. W przypadku 3D Touch funkcja ta działa na razie tylko z aplikacjami stworzonymi przez programistów Apple, ale jest kwestią czasu, aż inni producenci dostosują do niej najpopularniejsze apki. 3D Touch jest przy tym niezwykle intuicyjnym narzędziem. Naukę ułatwia specjalny samouczek: ekran trzeba przyciskać tak długo, dopóki poczuje się kliknięcie pod palcem. Oznacza ono, że funkcja ekranu reagującego na siłę nacisku została włączono.   Smartfon Huawei Mate S możesz kupić w sklepie RTV Euro AGD, a iPhone’a w sklepie iSpot.

smartfon

II. Elastyczny ekran Wielki konkurent giganta z Cupertino, firma Samsung pracuje nad inną technologią. Otóż według doniesień medialnych już w styczniu południowokoreański czebol pokaże światu smartfon z ekranem zginanym na pół. Choć wiadomo, że specjaliści Samsunga od kilku lat pracują nad elastycznym ekranem, to na razie nie znamy zbyt wielu szczegółów. Prawdopodobnie chodzi o smartfon Galaxy S7 z ekranem Super AMOLED.   Urządzenia z wyginającym się ekranem przypadną do gustu wszystkim, którym zdarzyło się uszkodzić czy po prostu złamać smartfon lub tablet trzymając go w kieszeni.   III. Bezprzewodowe ładowanie baterii To kolejna technologia rodem z Półwyspu Koreańskiego, która ma szansę zrewolucjonizować rynek urządzeń mobilnych. Specjaliści z Instytutu Zaawansowanej Nauki i Technologii opracowali technologię bezprzewodowego ładowania. Nosi ona nazwę Dipole Coil Resonant System (DCRS) i jest rozwinięciem amerykańskiego wynalazku Magnetic Resonance System (CMRS). Już niedługo marzenie Nikoli Tesli może się spełnić, ponieważ DCRS pozwala naładować 40 telefonów komórkowych z odległości nawet 5 metrów. Możliwości ładowarki DCRS wzrastają na krótszych odległościach. Przy 3 metrach DCRS zapewnia moc do 1400 watów.   Celem naukowców jest stworzenie stref bezprzewodowego ładowania (Wi-Power), na wzór stref z darmowym Wi-Fi. Technologia ta jest jeszcze w fazie testów, ale jeżeli uda się ją skomercjalizować, czeka nas ogromna zmiana. Koniec wszędobylskich, splątanych kabli!

 kobieta ze smartfonem

IV. Algorytm usuwający ze zdjęć przeszkody Smartfony coraz śmielej konkurują z kompaktowymi aparatami cyfrowymi. Producenci prześcigają się w liczbie megapikseli, ale prawdziwą rewolucje może zaprowadzić pewien niepozorny algorytm do retuszu zdjęć. Program wymyślili specjaliści z Google i Massachusetts Institute of Technology (MIT). W wielkim skrócie: usuw on przeszkody zasłaniające główny plan zdjęcia (np. kraty, znak drogowy, przejeżdżający samochód). Nie brzmi to zbyt sensacyjnie? Cóż, największe rewolucje są najmniej widoczne (patrz Internet). A ile razy zdarzyło Ci się trafić na niesamowite miejsce czy wyjątkowe zdarzenie, które zapragnąłeś uwiecznić na zdjęciu? Codziennie spotykają nas przygody warte uwiecznienia. Niestety bardzo rzadko mamy na tyle czasu, aby „ustrzelić” dobrej jakości fotkę. Najczęściej fotografowany obiekt jest częściowo zasłonięty przez reklamę, kraty, znak drogowy czy siatkę ogrodzenia. Dzięki wynalazkowi Google’a i MIT wystarczy zrobić kilka zdjęć tego samego obiektu z różnych perspektyw. I tyle. Resztę załatwi za nas algorytm, który dzięki efektowi paralaksy (do tej pory to zjawisko wykorzystywali głównie astronomowie) skompiluje serię fotek w jedno zdjęcie. Oczywiście już bez przeszkody na centralnym planie!   V. Samoregenerujący się smartfon Niestety nawet drogie urządzenie mobilne nie są zbyt wytrzymałe. Wymóg zmniejszania wagi przy zachowaniu dużego ekranu sprawia, że smartfony i tablety stają się coraz cieńsze, a więc i bardziej podatne na uszkodzenia. Wystarczy chwila nieuwagi i telefon ląduje na ziemi. Niewielka rysa na wyświetlaczu to najmniejszy problem. Niektóre modele (zwłaszcza te z niższej półki) po jednym upadku potrafią pokryć się pajęczyną pęknięć. Niedługo nie będzie to problemem. Tym razem brytyjscy naukowcy opracowali specjalny, samonaprawiający się materiał, który jeśli tylko znajdzie zastosowanie w smartfonach pozwoli na bezstresowe ich używane nawet osobom z dwiema lewymi rękoma. Uszkodzony ekran zrośnie się samoczynnie w niemal błyskawicznym tempie. Technologia, która powstawała z myślą o przemyśle lotniczym, ma potencjalnie nieograniczone zastosowania. Ten wyjątkowy materiał to chemiczne mieszanki węgla uwięzione w mikroskopijnych sferach. Gdy połączenia między nimi zostaną zerwane, sfery zaczynają wydzielać płyn, który na powrót je spaja. Czy nie przypomina to przypadkiem działanie ludzkiej krwi? Jak najbardziej! Naukowcy przyznają się do inspiracji ludzkim organizmem.   Jeżeli komercyjne i masowe zastosowanie znajdzie choćby jedna z wyżej opisanych technologii, czeka nas prawdziwa rewolucja! I jak tu teraz zachwycać się kolejnymi smarfonami, które różnią się od siebie tylko designem i ewentualnie wielkością aparatu czy pojemnością karty pamięci?