Pomarańcz czy pomarańcza? Zależy gdzie.

25.09.2013 Lifestyle Autor: ASz
poprawność językowaPoprawność językowa Polaków często pozostawia wiele do życzenia. Każdemu z nas zdarza się robić błędy językowe; raz większe, raz mniejsze. Nieraz zastanawiamy się, czy poprawną formą jest swetr czy sweter, pomarańcz czy pomrańcza. Natomiast wielu z nas uwielbia uczyć się na własnych błędach - tych językowych oczywiście. Dlatego chętnie oglądamy programy Profesora Miodka czy Bralczyka. Ci językoznawcy często wskazują nam błędy, których nie byliśmy w ogóle świadomi. Bo skoro od dzieciństwa jedząc soczysty pomarańcz plamiliśmy nowy swetr, to nigdy nie przyszło nam do głowy, że poprawnymi formami są wyłącznie pomarańcza i sweter. Wbrew pozorom tego rodzaju błędy nie powstają z niedbalstwa czy lenistwa, ale właśnie z wieloletnich przyzwyczajeń, a nawet tradycji. Często są to, używane od pokoleń, formy regionalne, które nie są jednak akceptowane jako poprawne formy ogólnopolskie. Przyjeżdżając więc z północy na południe Polski, możemy zdziwić się, stwierdzając, jak wielu mieszkańców, np. Zagłębia Dąbrowskiego, używa niepoprawnej polszczyzny. Nic jednak bardziej mylnego. Jeżeli kluska staje się kluskiem, a krawat  nagle zamienia w krawatkę,to prawdopodobnie słyszmy, istniejącą od lat, gwarę zagłębiowską. Niektóre jej elementy przedostały się także do języków innych regionów, przez co gości z Pomorza niekoniecznie zaskoczy wygodna pufa lub smaczna pora. Różny od ogólnopolskiego rodzaj rzeczowników jest charakterystyczny dla gwary zagłębiowskiej i występuje także w takich słowach, jak wieczerza czy taboretka. Warto zainteresować się historią języka, choćby własnego regionu, by odkryć, jak barwne i czasem zabawne mogą być różnice wynikające z tradycji regionalnych.