Najlepsza klawiatura gamingowa do 800 zł

07.11.2015 Domyślna Autor: ASz
Wiadomo, że prawie 800 zł za klawiaturę nie jest mało. Ale jeżeli odłożyłeś parę złotych i poszukujesz najlepszej klawiatury do grania, to wybierz Corsair Vengeance K95 RGB. Posiada ona 129 przycisków w tym 18 makro. Przekonała nas przede wszystkim bardzo dobrym wykonaniem ze szczotkowanego aluminium oraz kolorowym podświetleniem. Jej kolejną zaleta są przełączniki Cherry MX. Jest to solidny produkt, który został zaprojektowany przede wszystkim z myślą o graczach MMO i RTS.

klawiatura

Granie nie jest dla was jedynie czynnością wykonywaną dla zabicia czasu i dlatego chcecie zaopatrzyć się w najlepszy sprzęt? W pierwszej kolejności inwestuje się w kartę graficzną, pamięć operacyjną i tym podobne. Jednak największą przyjemność przynosi granie, kiedy ma się odpowiednią, profesjonalną klawiaturę gamingową. Porównaliśmy najlepsze mechaniczne klawiatury dla graczy i zdradzimy wam, na której się najlepiej pisze oraz gra.

Klawiatura gamingowa – na co zwrócić uwagę przy wyborze?

  • Jaki rodzaj klawiatury, mechaniczna czy membranowa?
  • Jakie przełączniki są wbudowane?
  • Ile przycisków posiada?
  • Ile przycisków na raz mogę wcisnąć?
  • Jakie ma wyposażenie?
Każdy, kto pracuje normalnie na komputerze, ma prawdopodobnie niczym się nie wyróżniającą, płaską klawiaturę, która w żadnym wypadku nie powinna wydawać głośnych dźwięków. W większości przypadków wybór pada na klawiaturę membranową opartą na gumie przewodzącej, która chodzi bardzo cicho i jest o wiele tańsza niż klawiatury mechaniczne. Jej największą wadą jest to, że po ok 2 milionach naciśnięć przyciski nie działają tak dokładnie jak na początku. Podczas grania największą rolę odgrywa nie głośność klawiatury, lecz jej precyzja oraz wytrzymałość. Dlatego wśród klawiatur gamingowych prym wiodą te mechaniczne. Pod każdym przyciskiem znajduje się mechaniczny mikroprzełącznik, który dzięki wbudowanej sprężynce ma odpowiedni nacisk i wytrzymuje ok. 50 milionów kliknięć. Z tego powodu do naszego porównania wybraliśmy wyłącznie mechaniczne klawiatury. przyciski Pod prawie każdym przyciskiem klawiatury gamingowej znajdują się przełączniki niemieckiej firmy Cherry w następujących kolorach: czerwonym, czarnym, brązowym i niebieskim. Każdy z nich różni się wymaganą siłą nacisku i wydawanym dźwiękiem. Przełączniki Cherry MX czerwone i czarne są liniowe, to znaczy od momentu wciśnięcia klawisza przełącznik na całej długości styku zapewnia prawie identyczne odczucie. Ich aktywacja następuje już po 2 mm, a po 4mm są wciśnięte do oporu. W obu przypadkach brakuje zjawiska tak zwanego tactile bump, czyli dodatkowego oporu poprzedzającego moment zadziałania. Wymagana siła nacisku dla czerwonego przełącznika to 45g, a dla czarnego 60g. Niektórzy gracze twierdzą, ze Cherry MX Red stanowczo za lekko chodzą. Ale jest to kwestia przyzwyczajenia. Oba przełączniki nie wydają charakterystycznego kliknięcia. Niebieskie przełączniki wysyłają odpowiedź zwrotną, w momencie nacisku wyczuwalny jest dodatkowy opór. Wydają one w staromodne kliknięcie. Wymagają mniej siły nacisku od czarnych i uważane są za najlepsze przełączniki do pisania. Przełączniki brązowe stoją pomiędzy czerwonymi, czarnymi a niebieskimi. Mają wyczuwalny opór ale nie wydają dźwięku kliknięcia. Zwycięski model ma wbudowane lekko chodzące Cherry MX Red. W zależności od rodzaju granych gier - Massively Multiplayer Online Role-Playing Game (w skrócie MMORPG albo MMOG) czy też shooter – zmieniają się tez wymagania stawiane klawiaturom. Podczas gdy graczom Counter Strike w zupełności wystarczą 104 przyciski, to już zwolennik World of Warcraft będzie miał z tym problem. Nowoczesna klawiatura gamingowa ma programowalne przyciski makro, które są bardzo przydatne podczas grania w MMOG. Pojęcie ghostingu zna każdy gracz. Polega ono na tym, że po jednoczesnym wciśnięciu kilku przycisków, nie są one wykrywane. Standardowe klawiatury dostępne na rynku wykrywają zaledwie 3 klawisze wciśnięte jednocześnie, co nie sprawdza się w przypadku bardziej wymagających gier. Dlatego dobre modele do grania mają rozwiniętą technologię anti-ghostingową i oferują 10-cio, 20-to albo full- key-rollovery. Ostatnia ważna kwestia podczas kupowania klawiatury, to jej wyposażenie dodatkowe. Wielu producentów dorzuca do opakowania odpowiednie ergonomiczne podkładki pod nadgarstki, żeby ich nie obciążać podczas wielogodzinnych sesji. Ale nie jest to oczywiście wymogiem. Również materiał z jakiego jest wykonany ten sprzęt warty jest drobnej wzmianki. Większość firm stawia na stary, dobry plastik. Ale nie Corsair, jego K95 może pochwalić się obudową ze szczotkowanego aluminium. Nie musimy chyba pisać, że dzięki temu lepiej wygląda i jest o wiele bardziej wytrzymała. Kto nie ma ochoty bawić się w przeciągnie kabla do słuchawek, tego ucieszy fakt, że dwa modele mają wbudowane wejścia i wyjścia audio. Doki USB również usprawniają pracę na biurku. Ma je 3 z 5 porównywanych modeli. Logitech jako jedyny wyposażył swoją klawiaturę w uchwyt do smatrfona. Niestety nas ten dodatkowy gadżet nie przekonuje.

Najlepsza klawiatura gamingowa - porównanie

klawiatry zestawienie Po tym jak spędziliśmy niezliczone godziny czytając w internecie sprawozdania i oceny klientów, oglądając mnóstwo filmików instruktażowych na YouTube, wybraliśmy dla naszego porównania 5 modeli klawiatur mechanicznych: Corsair Vengeance K95 RGB, Logitech G910 Orion Spark, Razer BlackWidow Chroma, Roccat Ryos MK Pro oraz SteelSeries 6Gv2. Większość modeli leży w przedziale cenowym od 622 PLN do prawie 800 PLN. Oznacza to, że trzeba „trochę“ głębiej sięgnąć do kieszeni jeżeli chce się mieć mechaniczne przełączniki, podświetlane klawisze, przyciski makro i dodatkowe wyposażenie. Jedynie klawiatura SteelSeries 6Gv2 się wyłamuje z szeregu ze swoim prostym designem i w miarę przystępna ceną - ok. 315 zł. Pozostałe modele klawiatur do grania niestety nie zakwalifikowały się, ponieważ albo nie są już dostępne na rynku, albo nie dostają wybranym modelom do pięt jeżeli chodzi o funkcjonalność, albo producent wypuścił ich ulepszone wersje, albo miały złe oceny kupujących albo nie mogliśmy znaleźć żadnych recenzji na ich temat. O te modele dokładnie chodzi: SteelSeries Apex, Zowie Celeritas, Mad Catz S.T.R.I.K.E. TE czy Tt eSPORTS Poseidon Z. tabela z klawiaturami

Corsair Vengeance K95 RGB

Jeżeli wziąć pod uwagę już samą ilość przycisków i co za tym idzie niebywałą wszechstronność, to Corsair Vengeance K95 RGB stoi na najwyższym stopniu podium. Aż 129 sztuk, w tym 18 makro, które są programowalne do 3 funkcji każdy, 6 multimedialnych i 3 przyciski dodatkowe. Klawiatura ta nadaje się jak najbardziej do gier MMOG à la World of Warcraft albo Guild Wars 2, gdzie trzeba dużo wstukiwać. Ale też w innych punktach „Zemsta” nas przekonała i wygrała to porównanie. Nie jest dostępna w każdym sklepie z elektroniką.  Nam się udało ją znaleźć w sklepie Vobis. Co się dobrze składa, bo na naszym portalu pojawiają się dość często kody rabatowe do tego sklepu. Przeglądaj je regularnie, może trafi Ci się super zniżka! Aby podczas seansów w ulubioną grę żaden sygnał nie dochodził z nawet najmniejszym opóźnieniem, można skonfigurować  w niej częstotliwość 8 ms, 4 ms,2 ms, 1 ms i włączyć tryb BIOS. W celu uniknięcia ghostingu producent wbudował specjalny program, który zapewnia 20-key-rollover , to znaczy możliwość wciśnięcia 20 przycisków na raz, przy czym każdy sygnał dotrze bez przeszkód i opóźnień. Pod każdym klawiszem znajduje się przełącznik liniowy MX-Red, który chodzi bardzo lekko i aktywuje się już przy nacisku rzędu 45 g. Początkujący muszą się jednak do tej lekkości przyzwyczaić. Dla tych, którzy preferują lekki opór producent przygotował wariant z przełącznikami MX-Brown. Głośność można regulować w prawym górnym rogu. Dodatkowo, na czas grania, można wyłączyć funkcje systemu Windows. Zdecydowaliśmy się na model z oświetleniem RGB, ponieważ jest to standardowy produkt producenta – w 2014 roku ta różnokolorowa gra świateł została przedstawiona podczas prezentacji mniejszego modelu K70 (bez makr) na targach CES i wywołała sensację w środowisku graczy. 16,8 mln kolorów pozwalają na niesamowite, ekstremalne efekty świetlne jak np. tęczowe fale. Dodatkowo można zaznaczać poszczególne sekcje klawiszy kolorami, i za pomocą funkcji ściemniania sprawić, że będą blaknąć. Jednak trzeba zaznaczyć, że obsługa programu kierującego oświetleniem i efektami jest nieco skomplikowana. Nawet doświadczeni użytkownicy muszą się dokładniej zapoznać z tym programem, a co dopiero początkujący. Zarówno jeżeli chodzi o wygląd , jak i funkcjonalność Corsair Vengeance K95 ma wiele do zaoferowania. Obudowa ze szczotkowanego aluminium wyczaruje uśmiech na twarzy każdego, dla którego liczy się wysokiej jakości wykonanie. Gumowana podpórka na nadgarstki pozwala przetrwać bez szwanku nawet nieco dłuższe sesje przed komputerem. Z tylu klawiatury znajduje się dok USB, jednak brakuje nam możliwości podłączenia słuchawek. Recenzje w internecie mogą być nieco mylące, ponieważ są zdecydowanie za niskie jak na zwycięzcę przystało. Już tłumaczymy dlaczego. Przyczyną ogólnego niezadowolenia nabywców był nieco niedopracowany firmware, który prowadził do tego, że oświetlenie się zacinało albo system operacyjny Windows nie rozpoznawał urządzenia. Jednak należy podkreślić słowo był, ponieważ wszelkie usterki zostały naprawione wraz z następną aktualizacją programu. To samo dotyczy też poprzedzającego modelu Vengeance K70 godnego polecenia tym, którzy grają np. w shootery i nie potrzebują aż tylu przycisków makro. Nie musimy chyba wspominać, że K70 jest znacznie tańsza (ok. 523 PLN).

Logitech G910 Orion Spark

W roku 2013 firma Logitech wraz ze swoim modelem G710+ weszła po raz pierwszy na rynek klawiatur mechanicznych. Pod koniec roku 2014 wypuściła kolejny, ulepszony model G910 Orion Spark, który jest jak najbardziej godny uwagi. Co się zmieniło. Zwiększyła się liczba przycisków makro z 6 na 9 (G1 do G9), gdzie każdy przycisk może mieć zaprogramowane maksymalnie 3 funkcje (M1 do M3). Dodatkowo klawisz MR ma modus macro-on-the-fly, który pozwala zarządzać makrami. Również wiele przycisków multimedialnych, dopinana podpórka pod nadgarstki oraz dok ARX przemawiają za tym produktem. Kupisz go między innymi w sklepie Komputronik. A kody promocyjne dostępne u nas pozwolą ci przy tym zaoszczędzić parę złotówek. Klawiatura ta ma dodatkowo uchwyt na smartfona, który może służyć – smartfon, nie uchwyt – jako dodatkowy mały ekranik. W teorii powinny być wyświetlane na nim dodatkowe informacje, jak np. dane systemowe albo ustawienia urządzeń firmy Logitech. Jednak to jest tylko teoria, ponieważ w praktyce specjalne aplikacje nie działają na tyle sprawnie. To samo dotyczy samego uchwytu na smartfona, nie ma on zintegrowanej ładowarki ani nawet doku USB. Jest tylko zwykłym, prostym uchwytem. Wydaje się, że producenci coraz częściej sięgają po inne przełączniki niż Cherry MX. W tym przypadku, jak też w modelu Black Widow, Logitech wbudował przełączniki Romer-G firmy Omron. Łączą one w sobie niski nacisk 45 g oraz wyczuwalny opór jak Cherry MX brown. Dodatkowo mają mniejszy punkt aktywacji, bo 1,5 mm i są ponoć bardziej wytrzymałe – ich żywotność wynosi aż 70 mln kliknięć. Brzmi fantastycznie, ale różnica jest praktycznie niewyczuwalna. Logitech w tym modelu po raz pierwszy wbudowało oświetlenie RGB, co fanów ferii kolorów powinno zachwycić. Niestety jest jedno manko, nie można dodać w programie własnych profili świetlnych. Przyciski chodzą bardzo cicho a ich asymetryczny kształt sprawdza się podczas grania. Gorzej sprawa wygląda ze zwykłym prozaicznym pisaniem. Często palce się po prostu ześlizgują. Dodatkową wadą jest brak portu USB i Audio. Zestaw słuchawkowy trzeba podpinać do PC-ta. Wspomniana wcześniej podpórka na nadgarstki jest wykonana ze średniej jakości materiału i psuje ogólny wygląd klawiatury.

Razer BlackWidow Chroma

Również klawiatura Razer BlackWidow Chroma może pochwalić się oświetleniem RGB o 16,8 mln. kolorów. Ale z racji tego, że Corsair jako jedyny ma prawa na wykorzystywanie oświetlenia w przełącznikach Cherry MX, pozostali producenci muszą zadowolić się innymi przełącznikami. W tym modelu zastosowano przełączniki Razer Green chińskiej marki Kailh (również Kaihua). Można je porównać pod wyglądem nacisku i nieliniowym skoku do Cherry MX-Blue albo MX-Brown – 45g. Aktywują się już po 1,9 mm, ale ta niewielka różnica nie jest wyczuwalna. Oświetleniem klawiatury i specjalnymi efektami można sterować za pomocą specjalnego programu, który jest nieco bardziej dopracowany niż ten u firmy Corsair. Klawiatura ta pod względem wygody użytkowania i funkcjonalności pozostawia niestety wiele do życzenia. Chodzi w pierwszej linii o umieszczenie przycisków makro, a jest ich 5 (M1 do M5), które znajdują się po lewej stronie trochę za blisko głównej części klawiatury. Jest to o tyle niekorzystne położenie, ponieważ bardzo często z przyzwyczajenia sięgamy np. po klawisz strg, a trafiamy na M4 albo M5. I wiadomo co się wtedy może stać, nasz charakter w tym momencie przegrywa walkę. Również tutaj istnieje funkcja macro-on-the-fly, która pozwala ustawiać makra. A przyciski funkcyjne systemu Windows można włączyć i wyłączyć, żeby nie przeszkadzały podczas gry. Producent postarał się też o uniknięcie ghostingu w najciekawszych momentach gry. Można wcisnąć jednocześnie 10 klawiszy i 2 przyciski funkcyjne bez jakichkolwiek zakłóceń, bowiem wszystkie sygnały będą zarejestrowane. Z boku klawiatury znajduje się port USB oraz gniazda audio. Natomiast wierzch obudowy klawiatury wykonano z plastiku o gumowanej powierzchni. Dzięki temu jest bardziej odporny na zabrudzenia i zadrapania. Spód i boki są zrobione z grubego, lekko połyskującego plastiku, który usztywnia całą konstrukcję. Spód oraz boki wykonano z grubego plastiku o lekko połyskliwej powierzchni. Dzięki dużej grubości ścianek cała konstrukcja jest bardzo sztywna. Można ją unieść za pomocą wyciąganych nóżek pokrytych antypoślizgową gumą na końcach. Jednak są one ustawione zbyt pionowo i traci na tym stabilność urządzenia. Oprócz już wyżej wymienionych wad, wdowa ma kolejne mankamenty, które kosztowały ją zwycięstwo w naszym porównaniu. Ma ona małą stałą podpórkę pod nadgarstki, która niestety nie spełnia swojej funkcji. Wręcz przeciwnie, przeszkadza w graniu czy pisaniu. Każdy gracz, któremu zdarzyło się grać bez przerwy parę godzin wie, jak ważna jest dobra podpórka. Oczywiście można sobie dokupić taką podpórkę ekstra (koszt nie jest zbyt wysoki), ale nie jest to już to samo. Dodatkowo oświetlenie nie jest tak do końca dopracowane. Na przykład symbole aktywowane przez shift nie są już podświetlanie, lub po prostu nie przepuszczają światła diody. Jeżeli się zdecydujesz na ten model, to znajdziesz go w sklepie RTV Euro AGD. A u nas znajdziesz kody promocyjne na produktu w tym markecie.

Roccat Ryos MK Pro

Model Ryos MK Pro jest pierwszą klawiaturą mechaniczna, którą firma Ryos do tej pory zbudowała. I trzeb przyznać, że jest to kawał dobrej roboty. Na pierwszy rzut oka przypomina wyglądem inny model tej firmy - Roccat Isku (jakby nie było jednej z najbardziej popularnej klawiatury dla graczy). Ale może pochwalić się większą ilością funkcji. Przede wszystkim warto wspomnieć o funkcji antyghostingowej, w tym wypadku full NKRO! Jeżeli zdarzy się taka sytuacja, że będziecie zmuszeni wcisnąć wszystkie przyciski jednocześnie ( w co wątpimy, no ale nigdy nie wiadomo), to y tą klawiaturą wam się to uda. Sygnał z każdego przycisku będzie zarejestrowany. Tym samym zjawisko ghostingu przechodzi do historii. Na pulpicie znajduje się łącznie 8 przycisków makro, z czego 3 są przeznaczone dla kciuka lewej dłoni. Jest to jedyny model w naszym teście posiadający takiego rodzaju klawisze. Jedna rzecz jest jak najbardziej godna pochwały, jeżeli zdecydujesz się na tą klawiaturę, to masz możliwość wybrania ulubionego przełącznika firmy Cherry: MX czarny, czerwony, niebieski lub brązowy. Używając aplikacji albo zainstalowanego programu, można ustawić podświetlenie każdego przycisku z osobna. Niestety jest tylko jeden kolor do wyboru, a mianowicie niebieski. Jednak konfiguracja tej funkcji jest niestety niepotrzebnie skomplikowana. Pod spodem obudowy znajdują się otwierane nóżki z gumowanymi końcówkami. W ten sposób można ustawić wysokość i klawiatura nie będzie nam się ślizgać. A z tyłu zostały umieszczone 2 porty USB i audio. Klawiatura ta ma bardzo wygodną podpórkę pod nadgarstki, ale niestety jest ona umocowana na stałe. Niektórym może to przeszkadzać, bo jest ona trochę toporna. Dodatkowym minusem, który ujawnia się dopiero po jakimś czasie użytkowania tego modelu jest oświetlenie diodowe. Wielu graczy skarży się, że diody podświetlające przyciski po ok. 3 miesiącach przestają działać. Jest to bardzo denerwujące, wziąwszy pod uwagę wcale niemałą cenę. Oczywiście usterkę tą można naprawić w ramach ustawowej dwuletniej gwarancji. Ale nie jest to jednak rozwiązanie na dłuższą metę. Komu chce się regularnie oddawać urządzenie do naprawy. A co się stanie po 2 latach, kiedy gwarancja upłynie?  

SteelSeries 6Gv2

Klawiatura SteelSeries 6Gv2 jest najstarszym modelem, któremu udało się zakwalifikować do naszego porównania. I jej wiek widać już po wyglądzie, który jest jak by to powiedzieć, bardzo minimalistyczny, zredukowany. Nie ma żadnych efektów świetlnych, ani przycisków makro ani dodatkowych klawiszy. I to ma być klawiatura gamingowa? Jak najbardziej i w dodatku jedna z najlepszych według większości graczy w gry typu shooter. Wbudowane liniowe przełączniki Cherry MX-Black nadają się najlepiej do grania. Można powiedzieć, że 6Gv2 jest czołgiem wśród klawiatur do grania i jest wręcz nie do zdarcia. Będzie służyć latami. W sercu klawiatury wbudowana jest metalowa płyta, a przyciski wytrzymują do 50 mln kliknięć. Jest bardzo stabilna i nie ślizga się po biurku, dzięki gumowanym stópkom. Niestety w dzisiejszych czasach, kiedy wielofunkcyjność jest bardzo ważna, klawiatura StellSerie raczej nie dotrzymuje kroku konkurentkom. Gracze MMORPG raczej nie będą zadowoleni z tego modelu, ponieważ nie ma dodatkowych przycisków makro. Ale za to ma 6 przycisków medialnych - F1 do F6. Jak już wspominaliśmy brakuje też eleganckiego podświetlenia kolorowymi diodami, co może nieco utrudnić klikanie w ciemnościach. Zaletą braku diodek jest fakt, że przez to zużywa się mniej energii. Dzięki złączu PS/2 nie musimy się martwić ghostingiem, jak wciśniemy nawet wszystkie przyciski, sygnał każdego z nich będzie zarejestrowany. Biorąc pod uwagę komfort użytkowania, również w tym punkcie klawiatura ta jest niczym czołg. Otwierane nóżki, gumowe antypoślizgowe końcówki, podpórka pod nadgarstki? Przykro nam, tutaj tego nie znajdziesz. Minimalizm zwyciężył.

Podsumowanie – najlepsza klawiatura gamingowa to Corsair Vengeance K95 RGB

corsair vengeance Tym razem nie było nam łatwo wyłonić zwycięzcę, ponieważ porównywane przez nas modele są bardzo zbliżone do siebie i różnice są bardzo małe. Jeżeli jednak ktoś się nas zapyta o najlepszą obecnie klawiaturę gamingową, to odpowiemy bez wahania Corsair Vengeance K95 RGB. Sam fakt, że ma 129 przycisków sprawia, że na jej widok raduje się serce każdego gracza. Dodatkowym atutem jest wysokiej jakości obudowa ze szczotkowanego aluminium. Dzięki niej wiemy, że mamy do czynienia z produktem z wyższej półki. I wysoka cena jaką trzeba za nią zapłacić już tak bardzo nie boli. Kolejnymi plusami są dwa rodzaje przełączników do wyboru Cherry MX-Red albo brown i bardzo wygodna podpórka pod nadgarstki. Również oświetlenie i efekty świetlne jakie można wyczarować dzięki oddzielnym diodom zamontowanym pod każdym klawiszem robią niesamowite wrażenie. Jednym słowem, model ten jak najbardziej zasłużył na zwycięstwo. No to pora rozpocząć grę!