Kupony dźwignią handlu

09.12.2013 Zakupy internetowe Autor: ASz
e-handelHandel internetowy rośnie w tempie 30-40 proc. rocznie. Polacy coraz chętniej dokonują zakupów w Internecie. Dane statystyczne wskazują, że wzrost obserwuje się nie tylko w ilości dokonanych sprzedaży, ale także w liczbie sklepów internetowych pojawiających się na rynku. Postępująca specjalizacja sklepów online sprawia, że punkty internetowe nastawiają się na klienta zainteresowanego węższym asortymentem, ale powracającego po produkty do danego sklepu. Daje to też pole do rozwoju stronom internetowym, które udostępniają kupony rabatowe na zakupy w sklepach online. Serwisy takie jak np. tanio.co mogą oferować indywidualne rabaty na konkretny asortyment i tym samym dodatkowo zachęcać klientów jeszcze niższymi cenami.

Tradycyjny czy internetowy?

Od kilku lat oberwujemy znaczny wzrost zainteresowana rodzimych przedsiębiorców handlem internetowym. W 2009 roku liczba polskich e-sklepów oscylowała w granicach 7,5 tys., rok 2010 przyniósł dodatkowe 2,5 tys. Na portalu nowymarketing.pl czytamy, że według danych na 2012 rok liczba sklepów internetowych w Polsce przekraczała już liczbę 12 tys. W ubiegłym roku rynek e-commerce w Polce wzrósł do około 22 mld złotych, co daje 25 proc. wzrostu w stosunku do roku ubiegłego (podaje Wyborcza). Prognozy na rok 2013 były znacznie bardziej optymistyczne, więc już teraz można spodziewać się większego przyrostu, którego wartość szacuje się na ok. 30-40 proc. Na bardziej szczegółowe dane musimy jednak poczekać do przyszłego roku. W Polsce nadal niewielki odsetek handlu przypada na ten dokonywany w Internecie. Mimo iż Polacy coraz chętniej korzystają z zakupów online, to dane procentowe są nieubłagane i w porównaniu do krajów Europy Zachodniej czy Stanów Zjednoczonych pozostaje nam jeszcze wiele do nadrobienia. Polski handel elektroniczny oscyluje w granicach 2,5 proc. handlu detalicznego. Jest to jednak wciąż niewielki odstetek w porównaniu do Zachodu, gdzie normą jest wymiana handlowa online na poziomie 7-8 proc.

 Jakie miejsce zajmują w e-commerce kupony rabatowe?

Darmowe zniżki i rabaty to rzecz, do której Polacy nie byli przyzwyczajeni. Fakt, że rabaty naliczane są bez żadnej prowizji i konieczności zakładania płatnych kont, nie był wiarygodny dla użytkowników z Polski. Stąd też przytłaczająca różnica w działaniu polskich serwisów udostępniających kupony rabatowe, a przykładowo w rozwoju RetailMeNot – amerykańskiego i światowego lidera w dziedzinie zniżek dostępnych online. Rynek zachodni, a zwłaszcza rynek amerykański, z kuponami rabatowymi związany jest od lat. Nie jest jednak z nami tak źle i zjawisko tzw. shoppingu online, które jeszcze kilka lat temu praktycznie nie istniało, staje się obecnie coraz popularniejsze. Według analizy Instytutu Badania Opinii Publicznej Infas z 2013 r. przeprowadzonej na zlecenie Trusted Shops, internauci z Polski zajęli trzecie miejsce wśród krajów europejskich w kategorii częstotliwości robienia zakupów online. Usytuowaliśmy się tuż za Wielką Brytanią i Niemcami. Jak można było przypuszczać, Wielka Brytania jest liderem praktycznie bezkonkurencyjnym, bo aż 42 proc. Brytyjczyków robi zakupy w Internecie przynajmniej raz w tygodniu. Niemcy z wynikiem 35 proc. zajęli drugie miejsce. W Polsce co trzeci z nas (32 proc.) kupuje online co najmniej raz w tygodniu. To o jeden punkt procentowy więcej niż w poprzednim roku, co oznacza, że zakupy w sieci stają się praktycznie z miesiąca na miesiąc coraz popularniejsze wśród polskich internautów. Zgodnie z pozyskanymi danymi najmniej skłonni do e-zakupów są Hiszpanie (29 proc.) oraz Francuzi (28 proc.). Popularność zakupów internetowych ściśle łączy się i idzie w górę wraz z popularnością serwisów oferujących zniżki. Polacy korzystający ze sklepów w sieci zaczęli szukać nie tylko oszczędności czasu, ale i gotówki. Stąd też popularność serwisów typu tanio.co. Darmowe zniżki do pobrania bez logowania są na Zachodzie pierwszą rzeczą, której szukają klienci. To nie towar jest priorytetem, a właśnie zniżka. 

Jak działają serwisy z rabatami?

Działanie takich serwisów nie jest skomplikowane. Użytkownik wchodząc na stronę pobiera na swój sprzęt pliki tymczasowe, tzw. pliki cookies. To dzięki nim serwis jest w stanie rozpoznać, że dokonana transakcja została zrealizowana za pośrednictwem strony z promocjami. Daje to portalowi z kuponami podstawę do naliczenia prowizji od sprzedaży. Weryfikacja plików cookies jest więc nieodłącznym elementem umowy pomiędzy portalem z promocjami, a sklepem internetowym – pozostałe warunki współpracy i wysokość prowizji ustalane są indywidualnie. Naturalnie wszystkie te działania odbywają się poza użytkownikiem, który korzystając z rabatów jest niejako „śledzony”. Niewielu to jednak przeszkadza, skoro można płacić mniej. I słusznie.

Kto kupuje online?

sklep-internetowyTrudno zidentyfikować klienta w sieci. Zróżnicowany asortyment i bogata oferta sprawiają, że może nim być każdy. Wystarczy jedynie, by miał dostęp do Internetu. I tak na podstawie badań przeprowadzonych przez CBOS w maju 2013 roku zakupów online najczęściej dokonują osoby młode w wieku od 18 do 34 lat i stanowią one 84 proc. wszystkich kupujących. Drugą grupą robiącą zakupy w Internecie są osoby posiadające wyższe wykształcenie - 87 proc. Jednak wskazówki pojawiające się na stronach oferujących sprzedaż online sprawiają, że nawet osoby nieprzekonane do robienia zakupów w sieci, zaczynają doceniać Internet. W wielu przypadkach są to głównie względy finansowe. Według danych Gemius SA kupujemy w sieci głównie z powodu niższej ceny (80 proc.), braku czasu i wygody transakcji (71 proc.), bezpłatnej dostawy (34 proc.) oraz możliwości przedłużenia gwarancji na towar (5 proc.). Na podstawie obserwacji naszego serwisu stwierdziliśmy, że instrukcje zamieszczone na stronie tanio.co wyjaśniające jak wpisywać kupony w koszyku zakupów pomogły naszym klientom. Mamy więcej transakcji i mniej telefonów z pytaniami jak korzystać ze zniżek – mówi Tomasz Rotecki, współwłaściciel serwisu tanio.co.

Co kupujemy online?

Znacznie łatwiej stwierdzić jakie produkty cieszą się największą popularnością w sieci. Największe obroty przynosi sprzedaż elektroniki, AGD i multimediów. Elektronika wiedzie prym już od wielu lat – dzieje się tak ze względu na korzystne warunki dostaw i zwrotów, a także korzystne promocje, które oznaczają spore oszczędności. Przykładowo w sklepie internetowym Komputronik w I poł. 2010 r. obroty ze sprzedaży internetowej sprzętu RTV i AGD zwiększyły się aż o 48 proc. Niezmienną popularnością wśród internautów cieszą się również sklepy działające w kategoriach takich jak „Dom i Ogród”, „Prezenty i Akcesoria” oraz „Odzież”. Są one bezkonkurencyjne wobec mniej znanych, bądź charakteryzujących się mniejszym zaufaniem dziedzin. Analizując sprzedaż artykułów z użyciem kuponów rabatowych można przedstawić następujące dane dotyczące preferencji asortymentowej Polaków.co najchętniej kupują polacy Mimo iż wyniki są dobre, a nawet więcej niż dobre, Polacy w dalszym ciągu pozostają nieufni. Świadczy o tym fakt, że ponad połowa e-konsumentów sprawdza przynajmniej kilka razy w roku najpierw jakość produktu w sklepie stacjonarnym, a następnie dokonuje zakupu tego towaru za pośrednictwem Internetu. Biorąc pod uwagę przytoczone w artykule dane statystyczne można ponadto wysnuć wniosek, że polscy konsumenci po sprawdzeniu produktu w sklepie stacjonarnym, wybierają Internet nie ze względu na wygodę (albo być może nie tylko ze wzglądu na wygodę), ale w głównej mierze na cenę. Źródła fot.: www.b-first.pl, www.mrkt.pl