Komiks – najmłodsza ze sztuk?

11.12.2013 Inspiracje Autor: ASz
wnętrzeTak, ale tylko w Polsce! Kiedy w naszym siermiężnym PRL-u królowała sztuka socjalistyczna, w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych jak grzyby po deszczu wyrastały nowe oficyny specjalizujące się w wydawaniu komiksu. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że kiedy na zachód od Odry sztuka komiksowa i powieści graficzne święcą triumfy, Polacy dopiero zaczynają doceniać komiksy, ale też odkrywać na nowo dokonaniach rodzimych twórców. Pomaga im w  tym sklep internetowy ArtKomiks. Kod rabatowy, który znajdziesz w naszym serwisie pozwoli Ci kupić wymarzone plansze komiksowe w znacznie niższej cenie. Chociaż i dzisiaj, większość młodych Polaków, gdyby zapytać z czym kojarzą komiks, odpowiedziałoby zapewne, że z superbohaterami. Nie ma w tym nic dziwnego. Kolejne ekranizacje i egranizacje klasycznych wydań takich wytwórni jak Marvel czy DC Comics święcą triumfy na listach bestsellerów filmowych i growych. Ale ma to też swoje dobre strony. Wielu młodych ludzi, którzy od lat śledzą przygody Batmana czy Supermana, z czasem sięga po inne wydawnictwa. A często także zaczyna się interesować polskim komiksem i sięgają po takie klasyki jak „Kapitan Kloss” lub „Kajtek i Koko” Janusza Christy.

kobieta

Swój udział w popularyzacji i nobilitacji komiksu mają także muzea. Głośnym echem odbiła się wystawa „Black and White”, która miała miejsce w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie w 2011 roku i cieszyła się ogromną popularnością. Inne godne uwagi inicjatywy to między innymi wystawy Przemka Truścińskiego w BWA Wrocław i Jeleniej Górze czy galeria Cheap East – pierwsza w Polsce komiksowa przestrzeń wystawiennicza – otwarta w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Po komiks sięgają także instytucje – takie jak szczecińskie Muzeum Techniki i Komunikacji Zajezdnia Sztuki, w którym pokazano zrekonstruowane pojazdy z komiksów o Tytusie, Romku i A’tomku Henryka Chmielewskiego (tytuł wystawy: „Fantastyczne pojazdy profesora Talenta”).

aranżacja

Co prawda powoli, ale jednak rodzi się w Polsce rynek sztuki komiksowej. Do kolekcjonerów zaczynają dołączać powoli także… inwestorzy, którzy zwietrzyli szansę sporych zysków. Jak się okazuje, plansze komiksowe to całkiem przyzwoita lokata kapitału. Wystarczy przywołać dwa przykłady: w 2012 roku w domu aukcyjnym Heritage w Stanach Zjednoczonych nabywca za oryginalny rysunek Todda McFalane’a do okładki komiksu „The Amazing Spider-Man #328” wyłożył prawie 660 tysięcy dolarów (blisko 2 miliony złotych!), a w tym samym czasie w Europie, na aukcji w Arcturial średnia cena prac Enki Bilala wyniosła 100 tys. euro (wszystkie wystawione prace tego francuskiego autora sprzedano za łączną kwotę 1,45 miliona euro). Dla porównania obraz Renoira wystawiony na aukcji w Heritage osiągnął cenę 700 tys. dolarów. Na szczęście plansze, oferowane przez sklep online ArtKomiks, można nabyć w znacznie przystępniejszych cenach. Średnia to 300 do 500 złotych, ale niektóre pozycje warte są nawet kilka tysięcy złotych. Przejrzyj bogatą ofertę sklepu i wykorzystaj nasz kod rabatowy ArtKomiks, aby kupić prace ulubionego autora w niższej cenie.   Źródło zdjęć: artkomiks.pl, bilal.enki.free.fr