1. Strona główna
  2. Blog
  3. Filmy i seriale
  4. Dawkowanie? Raz dziennie, codziennie!

Dawkowanie? Raz dziennie, codziennie!

 15 października 2013
Admin dla Filmy i seriale
kawa2Na samą myśl o długich wieczorach, jesiennej chlapie i mrozie masz ciary? Ja też! Chociaż lubię wieczory przy książce i gorącej herbacie (nie, nie mam 80-tki na karku :P), to milej jest mi, gdy zapomnę o tym, że jasno jest zaledwie kilka godzin, ubieranie się (ze względu na ilość szali, bluz i czapek) zajmuje 3 razy tyle czasu, co zaledwie kilka miesięcy temu, a kolor zielony i w ogóle kolor (!), zobaczę na zewnątrz za dobre pół roku. Mało optymistycznie? Zaraz, zaraz jeszcze chwila, mam dla was złoty środek na jesienne wieczory. Nie, nie jest to czekolada, chociaż w zaawansowanych przypadkach nieustannego pesymizmu, wysoce wskazana, to mam coś, co ją przebija. Historię. Zabawną, smutną, miłą i nastawiającą pozytywnie. Przynajmniej mnie. „Czas na miłość” Richarda Curtisa z Rachel McAdams to film… no właśnie długo zastanawiałam się nad tym określeniem, ale chyba to napiszę, to film miły. Nie mówię, że ambitny, nie mówię, że dobry, bo nie w tym kontekście piszę ten tekst, ale obejrzenia wart. Dlaczego? Bo jest czasoumilaczem :)  i o taki właśnie kontekst mi chodzi. I już słyszę gromkie oburzenie męskiego grona (chociaż w sumie dlaczego tylko męskiego?), które nie tyle twierdzi, że to słaba komedyjka romantyczna, co używa określenia, które mnie nieco irytuje – słodki. I mimo, że irytujące, to stwierdzenie to jest trafne. Może trochę wbrew sobie, ale zgadzam się z nim, bo mnóstwo w nim momentów, w których jest, aż tak miło, że podświadomie czekam na (wydaje się nieuniknioną) katastrofę, przewracająca wszystko do góry nogami, która, o dziwno, nie nadchodzi! I to było moje największe zaskoczenie. Bo poza kilkoma momentami, w których reżyser umiejętnie łączy komedię z dramatem lub bardziej trafnie melodramatem, to brakuje krachu. Sytuacji, do której wydaję się film ten zmierza. A moje wyczekiwane katharsis nie nadchodzi! czNm Początkowe zdziwienie przerodziło się w aprobatę. Czy nieustanne musimy być bombardowani realizmem, dramatem? Nieco baśniowego klimatu, zwłaszcza o tej porze roku, jest wręcz wskazane, a nuta słodyczy nastraja optymizmem. Jest to film pełen ciepła, w którym składniki są tak dobrane, że mimo iż strasznie słodki, to nie zakalec. I z takim nastawieniem polecam go obejrzeć. Brzmi ckliwie? Owszem, ale od czasu do czasu można. Więcej filmowych uniesień znajdziesz w zakładce „Muzyka i DVD”, tylko nie odleć po zobaczeniu rabatów w sklepach: Media Expert, Gandalf czy Saturn. Źródła fot. : https://weheartit.com/entry/76038016 http://www.portalfilmowy.pl/film,30008,1,Czas-na-milosc.html http://warrengrovegarden.blogspot.com/search?updated-max=2013-10-09T09:42:00-03:00&max-results=2