Czego się boisz?

11.07.2013 Emocje Autor: ASz

psyStrach miał w prehistorii pomóc nam przetrwać. Coś zaszeleściło w krzakach? Człowiekowi pierwotnemu natychmiast spinały się wszystkie mięśnie (w oczekiwaniu na gwałtowny wysiłek ucieczki), poszerzały się źrenice (by lepiej dojrzeć, od czego za chwilę może zginąć), wzmagała się potliwość (by uniemożliwić przegrzanie się organizmu). Teraz jednak nie musimy uciekać przed dzikimi zwierzętami, ale wciąż się boimy. Dlaczego? Nasz strach obecnie ma związek nie tyle z wizją przyszłej śmierci, co z ocenianiem szans poradzenia sobie z trudnościami czy mobilizowaniem do działania. Strach pomaga nam również w unikaniu nieprzyjemnych sytuacji, takich jak odrzucenie przez innych, czy ryzyko wypadku. Często jest też tak, że w dorosłym życiu obawiamy się czegoś, co wydarzyło się kiedy byliśmy mali, a czego nie pamiętamy.

I tak, kiedy pogryzł nas w wieku 3 lat pies, to mając lat 23 podświadomie psów unikamy. Nasz lęk jednak nie musi wiązać się z konkretnym zwierzęciem czy człowiekiem. Czasem może objawić się pod postacią klaustrofobii (i być związany z poczuciem osaczenia w młodości) czy aichmofobii (to lęk przed ostrymi narzędziami, łączony jest z podświadomym lękiem przed autoagresją). pajakTo, w jakich sytuacjach odczuwamy lęk, może blokować nas przed podejmowaniem różnych decyzji, w skrajnych przypadkach nawet uniemożliwia normalnie funkcjonowanie (na przykład z powodu traumy). Jak radzić sobie ze strachem, który nie pozwala normalnie funkcjonować? W skrajnych przypadkach zalecana jest psychoterapia połączona z terapią farmaceutyczną. Jeśli jednak czujesz, że mógłbyś poradzić sobie sam (do czego gorąco zachęcamy!), podam Ci skuteczny sposób. lek-wysokosciNajskuteczniejsza, i zarazem najbardziej banalna metoda, to skonfrontowanie się ze swoim strachem. Dla Ciebie oznacza to, że jeśli boisz się publicznego występowania, to jak najczęściej wygłaszaj coś przed ludźmi. Nie mówię tu jednak o poprowadzeniu konferencji prasowej czy prezentacji na uczelni, podczas gdy do tej pory nie odzywałeś się w grupie większej niż 2 osoby. Najlepiej zacznij od krótkich dowcipów opowiadanych w małym gronie osób, widząc pozytywną reakcję otoczenia (czyli śmiech z opowiedzianego dowcipu) będzie Ci lepiej oswoić się z mówieniem. Może spróbuj wyjechać na wycieczkę w pojedynkę? Będziesz musiał od czasu do czasu się do kogoś odezwać. Bardzo ważne jest, by nie robić niczego na siłę i zacząć od czegoś małego. Początki będą nieprzyjemne, będziesz czuć się okropnie. Z pewnością będziesz też żałować tego, że zacząłeś walczyć ze swoimi lękami. Po pewnym czasie jednak (dla każdego innym, ale zwykle jest to nie więcej, niż 3 miesiące regularnych działań) zauważysz, że Twój strach powoli zaczyna się zacierać. I sam zobaczysz, jak bardzo wzrośnie Twój komfort życia.   komiks-o-pajaku Jeśli oprócz tej ‘terapii szokowej’ chciałbyś zrobić coś jeszcze, polecamy metodę psychosomatyczną. Wprowadź się w stan głębokiego relaksu (leżąc lub siedząc), następnie wyobraź sobie sytuację, która wywołuje w Tobie największy strach, przy czym staraj się wciąż pozostać w fazie relaksu. Nastąpi wówczas zerwanie więzi między sytuacją stresową a reakcją organizmu. Im częściej będziesz to robić, tym szybciej uda Ci się ‘oduczyć’ mózg strachu. Powodzenia! Ilustracje – glosywmojejglowie.pl, Freisoft.pl, nortus.pinger.pl, fundir.org.