1. Strona główna
  2. Blog
  3. Inspiracje
  4. Azjatyckie kosmetyki. Czy warto kupować?

Azjatyckie kosmetyki. Czy warto kupować?

 4 maja 2016
Admin dla Inspiracje

Moda na azjatyckie kosmetyki trwa w najlepsze. Zwłaszcza kremy BB i inne koreańskie kosmetyki są wychwalane pod niebiosa przez liczne blogerki i forumowiczki. Nie brakuje opinii, że kosmetyki z Azji potrafią zdziałać cuda. Jednak, czy dzięki nim można osiągnąć efekt idealnie gładkiej cery, którego Europejki tak zazdroszczą Japonkom i Koreankom? Czy naprawdę warto w nie zainwestować?

czy to koreańskie kosmetyki sprawiają, że cera azjatek jest tak idealnie gładka?

Co wyróżnia azjatyckie kosmetyki?

Na początku należy poczynić pewne zastrzeżenie: rynek kosmetyków azjatyckich rządzi się nieco innymi zasadami, niż nasz rodzimy. Europejki przyzwyczajone są do linii kosmetyków dedykowanych konkretnym typom cery (sucha, normalna, tłusta lub mieszana) i wieku (20+, 30+ itd.). Toniki i kremy do oczyszczania twarzy stanowią najczęściej uzupełnienie linii kosmetyków. Tymczasem w Japonii i Korei kosmetyki tworzone są z myślą o osiągnięciu konkretnych efektów. A więc kobiety mają do dyspozycji linie nawilżające, liftingujące czy rozjaśniające. Ponadto marketingowcom udało się przekonać Azjatki, że pielęgnacja cery powinna przebiegać w ok. 10 krokach, dlatego „zwykłe” zabiegi przed snem mogą zająć łącznie nawet… kilkadziesiąt minut. Oczywiście nie ma sensu kupować od razu kilku(nastu) różnych kosmetyków koreańskich czy japońskich, zwłaszcza jeśli nie testowało się wcześniej wytworów danego producenta. Z drugiej strony tamtejsze laboratoria stoją na bardzo wysokim poziomie. Nie bez powodu np. koreańskie kosmetyki mają w całej Azji podobną renomę jak francuskie w Europie.

Dziewczyna, która próbuje azjatyckie kosmetyki

Które kosmetyki z Azji warto wypróbować?

Kremy BB – azjatyckie wersje europejskich kremów BB wyróżnia połączenie kremu nawilżającego z lekkim podkładem, bazą i kremem UV. Pożądana jest zwłaszcza ochrona przed słońcem. Kosmetyki europejskich producentów z reguły mają niski poziom SPF (filtr zabezpieczający przed UVB), PPD lub IPD (ochrona przed UVA). Tymczasem nic nie działa na cerę tak destrukcyjnie jak słońce właśnie. Kremy BB z Azji nie tylko doskonale zabezpieczają przed słońcem, ale także dosyć dobrze stapiają się ze skórą twarzy. Ponadto dzięki silikonom staje się ona bardziej wygładzona. Oczywiście przy dużej liczbie wyraźnych zmarszczek nie zda się to na wiele, ale już przy małych zmarszczkach i rozszerzonych porach – jak najbardziej. Kremy do twarzy – czyli najpopularniejsze japońskie i koreańskiego kosmetyki w Europie. Budzą zainteresowanie nie tylko ze względu na skuteczność, ale także egzotyczny skład. Znaleźć w nich można m.in. takie składniki jak ekstrakt z jadu żmii, wyciąg z jadu pszczelego albo… śluz ślimaka. Może nie brzmi to zbyt apetycznie, ale w końcu kremy te nie są przeznaczone do spożycia. A badania potwierdzają, że te i wiele innych naturalnych składników ma bardzo pozytywny wpływ na skórę. Nie tylko odżywiają i regenerują skórę, ale także nawilżają ją. Kosmetyki azjatyckie są zachwalane przez blogerki Polecane marki:
  • Kosmetyki Skin79 to m.in.: podkłady, maseczki, kremy na dzień, serum, peelingi oraz toniki do demakijażu. Ten koreański producent słynie zwłaszcza z rewelacyjnych kremów BB.
  • Missha – także w tym przypadku godne polecenia są zwłaszcza kremy BB (np. Missha M complexion Coordinating), ale także kremy na dzień, serum czy pudry.
  • Serum It’s Skin – serum (a właściwie krem wodny) It’s Skin dostępne jest w aż 11 wersjach. Serum zawiera m.in. jad żmii, który działa podobnie jak botoks.
  • Lioele - marka słynie głównie z witaminowego kremu BB Dollish Veil Vita, który ma dać efekt porcelanowej, idealnej cery, lecz ma w ofercie także sporo kosmetyków pielęgnacyjnych.
  • Holika Holika - godne polecenia są całonocne maseczki (tak zwane sleeping pack), które zawierają wyciągi z miodu, aceroli, jagód, czarnego kawioru lub wina.
  • L’arcobaleno  - żele i kremy myjące do wrażliwej i alergicznej skóry, a także kremy na dzień z wysokimi filtrami oraz o właściwościach pielęgnujących.
  • Beauty Friends - warto wypróbować coraz bardziej modne maseczki w płachcie z wyciągiem z malin, pomidora i wielu innych.
  • SkinFood - godne uwagi są grzybkowe i brzoskwiniowe kremy BB, które działają przeciwstarzeniowo. Marka oferuje także peelingi, kremy pielęgnacyjne oraz maski.
  • Kaminomoto - słynie z innowacyjnych kosmetyków do włosów, takich jak maski i wcierki, które stymulują wzrost włosa i go wzmacniają.
  • Mizon - słynie z maseczek i kremów pełnych składników aktywnych i wyciągów,w tym ze śluzu ślimaka oraz czarnej fasolki.
  • Hada Labo - może się pochwalić szeroką ofertą olejków i pianek myjących, a także toników, lotionów i masek nawilżających.
Wiele z nich możesz znaleźć w ofercie sklepu Sephora, który sukcesywnie poszerza asortyment azjatyckich kosmetyków dostępnych w swoich perfumeriach.

 ***

Podsumowując, koreańskie, czy szerzej azjatyckie kosmetyki warto kupować, ale z głową. Najważniejsze, aby zaopatrywać się w nie w zaufanych sklepach i za każdym razem czytać etykietki!  A jeśli zastanawiasz się, gdzie kupić tanie kosmetyki azjatyckie – przejrzyj nasze promocje do sklepu Beautikon.