Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym - fakty i mity

04.05.2017 Lifestyle Autor: Łucja Stachura

Elektryzujący temat, jakim jest spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, wraca co roku, wraz z nadejściem wiosny lub początków lata. Na ile naprawdę możemy sobie pozwolić, a jakich praktyk lepiej unikać? Poczytaj, zanim dostaniesz mandat!

w miejscu publicznym

Pikniki i posiedzenia nad rzeką

Ładna pogoda i wysokie temperatury zachęcają do spędzania sporej ilości czasu na świeżym powietrzu. Gdy powietrze robi się ciepłe i świeże, odechciewa nam się imprez w zatłoczonych klubach, dlatego osoby w różnym wieku (wcale nie sami studenci!) masowo organizują pikniki i grillowania. Jednak nie wszyscy mogą się pochwalić faktem posiadania domu z ogrodem lub chociażby ogródka działkowego. Z tego powodu, wiele z nas zaczyna przesiadywać i się bawić - czyli także spożywać alkohol w wielu miejscach publicznych - nad jeziorami, rzekami, a nawet w osiedlowych parkach. Wiele polskich miast (chociażby Wrocław lub Poznań) wyznaczyło specjalne strefy wzdłuż swoich głównych rzek, w których wolno urządzać grillowanie oraz spożywać alkohol. To jednak nie załatwia sprawy i plenerowych imprezowiczów można spotkać także w wielu innych miejscach, co rodzi dużo sporów i problemów. Mieszkańcy okolic, w których dochodzi do takich scen, nie życzą sobie nocnych hałasów i zaśmieconych trawników, więc często wołają policję lub straż miejską. I tu zaczynają się kłopoty, ponieważ sporna jest też kwestia, co nazywamy miejscem publicznym. Czas rozprawić się z jego mitem.

 

Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, czyli gdzie?

Zacznijmy od podstaw - według obowiązującej Ustawy o Wychowaniu w Trzeźwości i Przeciwdziałaniu Alkoholizmowi, a dokładnie art. 14 zabrania się zarówno sprzedaży, jak i spożywania alkoholu w zakładach pracy, szkołach, środkach komunikacji miejskiej, w miejscach zajmowanych przez organy wojskowe oraz w miejscach masowych zgromadzeń, a także na ulicach, w parkach i na placach. Oznacza to, że nie wolno pić piwa a autobusie ani na ławce pod blokiem bez obawy o przykre konsekwencje w postaci mandatu. Jednocześnie, ustawa nie wymienia miejsc takich jak plaże, plaże miejskie, czy lasy. Czy oznacza to, że tam wolno legalnie spożywać alkohol? Tak, o ile na miejscu nie ma regulaminu (umieszczonego zazwyczaj na tablicach) mówiącego inaczej. Uważaj również na tak zwane “stare rynki”. czyli starówki miast, które zazwyczaj stanowią wielką, lokalną imprezownię. W tych miejscach wolno pić trunki jedynie w obrębie danych lokali, w tym ich ogródków. Chodzenie ze szklaneczką pomiędzy pubami lub dyskotekami to również podstawa do otrzymania mandatu.

spożywanie alkoholu w miejscu publicznym

Po co to wszystko?

Można się zastanawiać, po co nam takie obostrzenia. Jednakże wystarczy przejść się nocą przez starówkę dowolnego miasta, aby otrzymać odpowiedź. Niestety, wiele osób nie ma umiaru w spożywaniu trunków wyskokowych, dlatego pozostawienie tej kwestii bez kontroli mogłoby mieć fatalne skutki w postaci jeszcze większej ilości aktów wandalizmu, bójek, zniszczeń oraz szeroko pojętych kłopotów społecznych. Bo przyzwolenie na spożywanie alkoholu w miejscu publicznym np. podczas Euro 2012, lub Euro 2016 u naszych sąsiadów ewidentnie nikomu nie służyło.